Smaller Default Larger

godziny otwarcia

Świetlica szkolna czynna jest w godz. 630 - 1600

W listopadzie w naszej świetlicy rozstrzygnięto konkurs plastyczny. Szczególne brawa kierujemy pod adresem Oli Puchały, która zdobyła pierwsze miejsce.

Kolejne miejsca zajęły:

II- Julka Chmielina- Badura 
III- Sandra Kątna
IV- Natasza Szymczak
V- Wiktoria Gilar

Przez cały miesiąc dzieci wykonały wiele wspaniałych prac, przygotowując świetlicę na DZIEŃ OTWARTY. Wszystkie dzieła znajdują się w galerii, zapraszamy do oglądania.

W grudniu piekliśmy pierniki, pisaliśmy listy do Świętego Mikołaja, robiliśmy wielkoformatowe prace zimowe – choinki, bombki oraz inne ciekawe świąteczne ozdoby. Dzieci miały okazję zaprezentować swoje umiejętności wokalne podczas śpiewania kolęd. 

W październiku, w naszej świetlicy, wiele się działo. Uczniowie wykonywali laurki dla nauczycieli z okazji DNIA EDUKACJI NARODOWEJ, które 13 października, rozdały nauczycielom. Został ogłoszony konkurs plastyczny. Świetliczanie mają za zadanie wykonać portret ulubionej Pani/Pana ze szkoły bądź swojej Pani. Wszystkim życzymy powodzenia, przypominany, że termin oddawania prac przypada na 31 października. Zapraszamy do oddawania głosów na swoich faworytów! ;) -

Lidia Bochyńska

W dniach 28-29 września w świetlicy szkolnej odbywał się DZIEŃ CHŁOPCA. Uczniowie mieli okazję zmierzyć się w takich konkurencjach jak : „kłopotliwe tańce”, „znikające krzesła”, „rodzina idzie do zoo”, „walka o balon” . Wśród nagrodzonych znaleźli się, między innymi : Franek Chowański, Amelia Graf, Antoś i Staś Nieruchalscy, Tobiasz Weiss, Zuzia Poprawa, Nikodem Gawron, Oliwier Kubiak,  Patryk Słowiński. Uczniowie podjęli próbę zdobycia „orderu uśmiechu.” Każdy chętny musiał, z uśmiechem, wypić kilka kropel cytryny Wszystkim się udało. Zarówno dziewczynki jak i chłopcy mogli liczyć na słodki upominek.

- Lidia Bochyńska

26 lutego Dzień Dinozaura

Nie wiadomo kto i w którym roku ustanowił to święto, ale my pamiętamy i obchodzimy. Dinozaury są ciekawe i tajemnicze, każdy z nas zastanawia sie jakby to było, gdyby dziś po ulicach chodziły diplodoki, triceratopsy,  czy tyranozaury. Te wielkie gady od lat fascynują zarówno dzieci jak i dorosłych. Dzień Dinozaura jest doskonałą okazją do przypomnienia sobie o tych niezwykłych mieszkańcach Ziemi, o ich zwyczajach, zachowaniach oraz cechach szczególnych. Miliony lat temu nasz świat wyglądał zupełnie inaczej niż dzisiaj - niepodzielnie rządziły nim ogromne gady. Również klimat, rośliny i krajobraz znacząco odbiegał od tego, do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Era dinozaurów zaczęła się 225 milionów lat temu, by przez kolejne 160 milionów trwać na Ziemi. To 1600 razy więcej niż liczy sobie ludzkość!

Poznajmy najpopularniejsze dinozaury mezozoiku:

Diplodoki - był roślinożercą żyjącym w małych stadach. Jego długie i cienkie zęby działały jak grzebień zbierający miękkie części roślin.

Triceratops - był roślinożerny. Twarde łodygi rozdrabniał za pomocą ciasno ułożonych licznych zębów tworzących mocne płyty. Jego cechą                                            charakterystyczną są trzy rogi i kostny kołnierz, którego szerokość dochodziła do 2m. Triceratops miał jedną z największych czaszek wśród zwierząt lądowych.

Tyranozaur - był największym lądowym drapieżcą. Polował ale też nie gardził padliną. Miał bardzo silne szczęki. Jednorazowo mógł zjeść 200 kg mięsa, ale najprawdopodobniej taki posiłek wystarczał mu na kilka dni. 

Stegozaur - był roślinożerny. Płyty grzbietowe mogły mu służyć do regulacji temperatury oraz do odstraszania drapieżników. Bronił się wymachując ogonem z czterema długimi kolcami.

Kentrozaury - roślinożerny dinozaur ptasiomiedniczny. Wzdłuż grzbietu  miał dwa rzędy płyt kostnych przechodzących na ogonie w kolce. Dodatkowa para kolców znajdowała się na łopatkach. Ciekawe i niewyjaśnione jest rozszerzenie rdzenia kręgowego w okolicy krzyżowej, które nazwane zostały "drugim mózgiem". Było ono dziesięciokrotnie większe niż mózg tego dinozaura.

Parazaurolof -  Ten roślinożerca miał wiele przylegających do siebie zębów, co ułatwiało mu rozgryzanie nawet twardego pokarmu. Charakterystyczny dla niego był grzebień sterczący z tyłu głowy nad szyją i karkiem. Jego długość mogła dochodzić do 1 m. Grzebień ten służył mu do wydawania głośnych dźwięków i porozumiewania się z innymi parazaurolofami.